wtorek, 27 września 2016

Weekend w Z-hotel

Ostatnio dość często spędzam weekendy poza domem. Bardzo lubię wybrać się do jakiegoś cichego miejsca i zwyczajnie odpocząć od Warszawy. Ale kiedy nie ma tego czasu zbyt dużo, wybieram miejsca nieco bliżej. Miejsca które sprawiają, że będę odprężona, wypoczęta i zrelaksowana.
Takim  sposobem trafiłam do urokliwego hotelu kilkanaście kilometrów od Warszawy.
Z-hotel Business & Spa, bo taką  właśnie nazwę nosi hotel, o którym dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć.

Pośpiesznym krokiem szłam do drzwi by jak najszybciej obejrzeć wnętrze hotelu, które na żywo wyglądało jeszcze lepiej niż na zdjęciach.
Szczerze powiedziawszy muszę się Wam do czegoś przyznać. Od samego początku kiedy byłam pewna, że mój weekend spędzę właśnie tam, wymyślałam stylizacje, które będą idealnie współgrały z klimatem jaki tam panuje.
Idealnej mini szukałam juz od dawna. Ta wpadła w moje ręcę całkiem przypadkiem.  Zachwyciła mnie swoim wzorem. Motyw liści ? Hmmm. Tak! Przez to właśnie mnie zauroczyła. Biała koszula i złoty zegarek dodają całości elegancji. 



Nasz pokój znajdował się na II piętrze z pięknym widokiem na ogród. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze najbardziej jestem ciekawa pokoju. Zastanawiam się jak będzie wyglądał, czy łóżko będzie wygodne, czy łazienka będzie przestronna. I najważniejsze, czy ładnie wyjdzie na zdjęciu. 
Z ręką na sercu muszę na wszystko odpowiedzieć "TAK". 
Z resztą spójrzcie sami!


 ''Jak ze snu". Tak można opisać okolicę. Rzeka Świder, lasy to wszystko sprawia, że człowiek jeszcze bardziej się odpręża. 


Luźna sukienka, koloru khaki, z opadającymi ramionami już od dawna czekała na idealną okazję. 
I wcale nie zawiodła, wręcz przeciwnie - była strzałem w dziesiątke.

W drodze powrotnej wstąpiliśmy na małą przekąskę. Wyglądało i smakowało wyśmienicie.


Po ciężkim tygodniu, między zdjęciami pozwoliliśmy sobie na masaż, tzw. "Masaż częściowy". Więcej o nim możecie przeczytać TUTAJ . Ja byłam bardzo zadowolona i chyba nie będzię trudno się uzależnić od takich przyjemności. Szczęście w nieszczęściu, że mam tu całkiem blisko.



Na masaż czekałam w jakże uroczym ''pokoju relaksu''. W idealym, śnieżno białym szlafroku, popijając herbatę i czytając swoją ulubioną książkę. 

Po masażu przyszedł czas na kolację i oczywiście nową kreację. 
Welur podpija teraz świat mody, oczywiście podbił i moje serce. Czarna sukienka z wyciętymi plecami wydała mi się idealna na wieczór.



Kolacja była dopełnieniem całego dnia. Jedzenie jest tutaj wyśmienite, a wino smakuje jeszcze lepiej. 




Podsumowując, lepszego miejsca chyba nie mogłam wybrać. Wiecej o Z-hotel możecie poczytać TUTAJ 


Co miałam na sobie :
1. spódniczka - H&M | bluzka - Reserved
2. Sukienka khaki - H&M
3. Sukienka czarna  z weluru - Vinted shop

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Strips and palms

Palmy, chyba każdy z nas je kocha, a przynajniej uwielbia. Ich widok odpręża, przenosi w świat wakacji, białego piasku i błękitnej wody. Sesja zdjęciowa wśród palm była jednym z wielu moich małych marzeń, które spełniłam w samym środku Warszawy.
Paski to kolejna rzecz z mojej listy ulubieńców. Długo szukałam bluzki, o idealnej kolorystyce,  paskach i kroju. Z przodu wygląda jak sukienka, a z boku jak bluzka. Przewiązana paskiem, wygląda idealnie.


 blouse- Reserved | shorts - MANGO | Shoes - Gortz17 | bag - parfois | watch - Pierre Ricaud





wtorek, 21 czerwca 2016

PINK DRESS

Sukienka z falbanką na ramionach bije rekordy popularności. To MUST HAVE  tego sezonu. 
Może być luźna, obcisła na cienkich lub grubych ramiączkach. W każdym wydaniu nabiera nieco innego charakteru. 
Ja postawiłam na cieniutkie, delikatne ramiączka. Nie do końca obcisły dół. No i pudrowy róż. Nie często kupuję rzeczy w tym odcieniu, ale tej sukience nie mogłam odmówić. I do tej pory nie żałuję! Powiem Wam szczerze, że sukienka sprawdza się idealnie na eleganckie wyjście, romantyczną randkę czy letni spacer. Jest moją idealną 'małą czarną', bo chyba ' małą różową' nazwać jej nie mogę. W każdym razie wiemy o co chodzi ;) 
A buty? Pokochałam je od pierwszego wejrzenia! Są przewygodne i idealnie pasują do letnich stylizacji. Zatem i tutaj musiały się znaleźć. 









DRESS - ZARA | BAG - PARFOIS | GLASSES - VERSACE


fot. Agata

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

DENIM look


Nie ma to jak jeans! Każdy z nas go dobrze zna, lubi a nawet kocha. Denim to nieodłączna część każdej szafy. Nie raz ratuje nas z porannej opresji pt. ' Nie mam w co się ubrać'. Ulubione jeansy do tego biały T-shirt i bezpieczny outfit gotowy. Jest to ponadczasowa klasyka, w którą warto zainwestować.
Coraz częściej możemy zauważyć coraz to nowe fasony jeansów. Ostatnio urzekły mnie te z łatami. Oczywiście musiały się znaleźć w mojej szafie, jakby inaczej. Skoro DENIM look to nie może tutaj zabraknąć jensowej kurtki! Jeansową kurtkę można znaleźć w każdym secondhandzie za niewielkie pieniądze. Do tego założyłam białą koszula, czarne, zamszowe botki i czarną, pikowana torebka.
No i oczywiście nie mogło zabraknąć przeciwsłonecznych okularów!







 jeans- h&m | jacket- levi's | bag - mohito | sunglasses- RayBan | shoes- Czasnabuty 

Fot.- Kama


niedziela, 27 marca 2016

Long coat

O tak! Wreszcie nadeszła wiosna! A co za tym idzie możemy nosić coraz lżejsze ubrania. W kąt odstawiamy grube kurtki i płaszcze.
Na pierwszy dzień wiosny wybrałam cienki płaszczyk z New Look'a w czarno-białą kratę. Na bluzkę z motywem sznureczków na dekoldzie połowałam od dawna. Zamiast klasycznej wersji z dekoldem wybrałam coś innego. Sznereczki mamy na dole bluzki. Do tego  klasyczne czarne rurki i botki. A na głowę mój ulubiony kapelusz, który zdaje się być  wisienką  na torcie.





coat- New Look | blouse- ZARA | hat- stradivarius | pants- H&M | shoes- TopShop | watch- Pierre Ricaud


fot.- Agata 

wtorek, 1 marca 2016

Casual

Podarne jeansy. Za każdym razem gdy wyciągam je z szafy, odkrywam je na nowo. Łącze zawsze z czymś innym. Dzisiaj Wy widzicie je w połączeniu z karmelowym golfem, który ostatnio uwielbiam, z granatową beanie, melanżowym płaszczem i czarnymi botkami. Dość rzadko je noszę, ale jest to wg mnie 'must have'. Trzeba takie mieć i koniec, 



polo neck - MANGO | jeans - ZARA | shoes - Top Shop | coat - H&M | beanie - Parfois | watch - Pierre Richard 

fot. Kama 




poniedziałek, 15 lutego 2016

Bomber jacket

Bomber - podobno najmodniejsza rzecz nadchodzącego sezonu. I chociaż u mnie w szafie wisi już od zeszłego roku, dopiero teraz ma swoją 'premiere'. Zdecydowanie to ona wygrałą konkurs na okrycie wierzchnie  dzisiejszej stylizacji, dodając dość seksownej sukience odrobinę luzu. Mamy takie 2in1. Ze stroju casualowego możemy szybko przejść do stroju wieczorowego.
A Wy? Macie już swoją idelną bomber jacket?






bomber jacket- Mark&Spencer | shoes- aldo

fot. Kama