piątek, 8 lutego 2013

Baby, it's cold outside

Śnieg, śnieg dookoła śnieg, No cóż, zima do nas wróciła. Zabrała dodatnie temperatury , na rzecz tych ujemnych . Dzisiejsze zdjęcia bardzo szybkie. Mam to szczęście, że dobrze znoszę ściąganie futerka  w tak mroźną pogodę, i wychodzę z tego bez szwanku :>  Może to bardziej  kwestia wytrwałości niż odporności .
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować moją ulubiona spódniczkę kupioną za jedyne 8 zł w second handzie jakieś 3 lata temu. Musiało minąć dwa lata, żebym się do niej przekonała i pokochała . Żeby nie odebrać jej uroku założyłam czarną  bluzkę z wycięciami na ramionach , oraz dla przełamania ciężkie buty.


skirt-sh/ shoes- deichman/ blouse-h&m/ brancelet-allegro




xoxo,
N.




11 komentarzy:

  1. Bardzo pozytywnie...każdy element idealnie do siebie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Thanks for visiting my blog! I really like this outfit!
    xoxo Sophia

    http://styleofsophia.blogspot.it

    OdpowiedzUsuń
  3. też chce sobie zamówić tą samą bransoletkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądasz świetnie, niby elegancko, ale butami przełamałaś elegancję. super <3
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądasz fantastycznie :0 ja ostatnio też się porwałam na taką zimową sesję oj zmarzłam ;D

    zapraszam do wzajemnej obserwacji i polubienia mojego fanpage ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale świetne futerko <3
    Ach, jak ja już chcę lato, te zimowe sesje dają w kość XD

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna bluzka, szukam takiej ostatnio! ;)
    I futerko czarne, ładnie Ci w nim;)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowną masz spódniczkę :)
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny zestaw ;) Absolutnie wszystko mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń